Hej!Dziś jest niedziela...Dla mnie to dzień ,,smutku''Czemu?-Zawsze w niedziele wstaje o 11:00.Potem ścielę łóżko,ubieram się,jem śniadanie...itd.Lecz dziś coś się zmieniło i był to bardzo szczęśliwy dzień:)Wstałam późno,ale nie pościeliłam łóżka od razu...Najpierw poszłam do kuchni i wstawiłam wodę na herbatę,wyciągałam chleb i ukroiłam sobie 2 kromki.Po śniadaniu przemyłam twarz,szybko mówiąc ,,odprawiłam''poranną toaletę.Potem pościeliłam łóżko(cały czas miałam dobry humor:) ).Potem była kolej na ,,pucu,pucu pokoiku''przy dobrej muzyce poszło zwinniej niż zawsze:D.Tak miną dzień...Lecz jeszcze jedna ważna rzecz...Jutro idę do szkoły(stąd nazwa,i nawiązanie do niedzieli)Posty będą pisane w soboty,może też w piątki jeżeli znajdę czas:(...Mam nadzieję że osoby które obserwują bloga nie zakończą tej czynności.Też obserwuję wasze blogi!Pozdrawiam i ściskam was wszystkich mocno:Ola:*
.jpg)
.jpg)
Fajny post hehe : >
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się Twój blog, co powiesz na wzajemną obserwację ? <3
Powiem Tak:*
OdpowiedzUsuń