Kilka dni temu moja mama pojechała do weterynarza żeby
ściągną szwy Drapce (po sterylizacji)Niestety okazało się
że jedna z szwów puściła i wyszła przepuklina:(Kolejne szycie Drapki.
Znowu siedzi 10dni w domu, co prawda czuje się dobrze, ale chciałaby już wyjść na pole:(
Jutro idzie znowu na kontrolę, mam nadzieję że się uda bez kolejnego szycia!:*
Ps:Mam nadzieję że filmik o Drapce się spodoba!
Jutro kolejny post:*
Biedna :( Mam nadzieję, że już będzie dobrze :c
OdpowiedzUsuńA filmik z Drapcią jest cudowny!